Udrożnili pracę serca w nowatorski sposób. „Natychmiastowa poprawa”
Pompa została wprowadzona całkowicie przezskórnie przez lewą tętnicę podobojczykową, bez konieczności wykonania chirurgicznego nacięcia.
Wszystko przebiegło pomyślnie
Jak wyjaśnia NIKard, zabieg polegał na udrożnieniu przewlekle niedrożnej tętnicy wieńcowej u objawowego chorego z przewlekłą niewydolnością serca i istotnie obniżoną funkcją skurczową lewej komory.
– Procedura zakończyła się sukcesem. Uzyskaliśmy natychmiastową poprawę przepływu wieńcowego oraz stabilizację parametrów hemodynamicznych. Pacjent czuje się dobrze i został uruchomiony już następnego dnia po zabiegu – mówi prof. Maksymilian Opolski, kardiolog interwencyjny z Narodowego Instytutu Kardiologii.
Mniejsza inwazyjność, krótsza rehabilitacja
Możliwość wykonania całkowicie przezskórnego, dużego dostępu naczyniowego przez tętnicę podobojczykową istotnie poszerza zakres złożonych zabiegów wieńcowych oraz strukturalnych (TAVI) u chorych z chorobą tętnic obwodowych i wysokim ryzykiem operacyjnym. Taki dostęp umożliwia również pozostawienie pompy wspomagającej krążenie bez konieczności wykonywania graftu naczyniowego u pacjentów, którzy po trudnych zabiegach wieńcowych pozostają niestabilni hemodynamicznie.
Połączenie zaawansowanych technik rekanalizacji CTO z przezskórnym wprowadzeniem pompy do mechanicznego wspomagania krążenia pozwala na bezpieczne prowadzenie skomplikowanych zabiegów u pacjentów z wysokim ryzykiem hemodynamicznym, ograniczając inwazyjność procedury i skracając czas rekonwalescencji.
Zabieg wykonał zespół w składzie: prof. dr hab. n. med. Maksymilian Opolski, prof. dr hab. n. med. Jerzy Sacha (proktor), dr Filip Kiljański, dr Giuseppe Caliendo, Jakub Marek (zespół lekarski), Katarzyna Figura, Jolanta Bełc, Renata Bogucka, Dariusz Gawroński (zespół pielęgniarski) oraz Iwo Chudzik i Mikołaj Czyżewski (technicy).
Niedrożność tętnic prowadzi do choroby wieńcowej
Choroba wieńcowa, zwana też chorobą niedokrwienną serca – to zespół chorobowy charakteryzujący się niedostatecznym ukrwieniem (i co za tym idzie niedostatecznym zaopatrzeniem w tlen) serca, spowodowanym znaczącym zwężeniem (a niekiedy – zamknięciem) światła tętnic wieńcowych (tętnicach doprowadzających krew do mięśnia sercowego). Najbardziej znanymi postaciami są dławica piersiowa (dusznica bolesna, angina pectoris) i zawał serca.
Jak wyjaśnia NIKard, w większości przypadków choroba wieńcowa ma podłoże miażdżycowe. U ludzi z miażdżycą w ścianie naczyń wieńcowych, podobnie jak w ścianach innych tętnic, tworzą się blaszki miażdżycowe, których obecność powoli prowadzi do zwężenia świata naczyń i upośledzenia dopływu krwi do serca.
W krajach rozwiniętych choroba wieńcowa jest najczęstszym schorzeniem układu krążenia, a zawał serca i nagła śmierć sercowa są najczęstszymi przyczynami zgonów. Częściej chorują mężczyźni, zwłaszcza w wieku 40-55 lat. W grupie osób starszych zapadalność na tę chorobę jest dla obu płci podobna. Częstość występowania wyraźnie rośnie z wiekiem.